Jeśli Occupy Wall Street dotyczyło "1%", którzy manipulowali ceną kapitału, Occupy AI będzie dotyczyć "∞", którzy manipulowali ceną pracy Moje zdanie na temat tego, dlaczego #OccupyAI będzie bardziej egzystencjalne, niż myślimy, i co to oznacza dla odrodzenia manifestu kryptowalut👇
Jeff Park
Jeff Park6 lis 2025
“OpenAI is a nonprofit that now wants a federal backstop guarantee for all new capex investments but also wants to IPO at $1Tn next year for its exclusive shareholders” And you wonder why Mamdani was elected in a landslide
Dla mobilnych czytelników: Nierówność nie dotyczy już tylko wynagrodzeń. Jest wszędzie – w dostępie do społeczeństwa, w kosztach alternatywnych, a nawet na giełdzie. Dziś dziesięć największych firm w S&P 500 kontroluje prawie 40% całkowitej wartości indeksu – poziom koncentracji bezprecedensowy w nowoczesnej historii. Odzwierciedla to rozdzielenie, które widzimy w codziennym życiu, gdzie władza, bogactwo i możliwości są coraz bardziej scentralizowane, podczas gdy reszta z nas zostaje w niepewności. A rynek pracy załamuje się pod tym samym ciężarem. Październik 2025 roku przyniósł najwyższy poziom zwolnień od 22 lat, wzrost o 183% w porównaniu do września i o 175% wyższy niż dwanaście miesięcy temu. Tylko sektor technologiczny zredukował 33 000 miejsc pracy, prawie sześciokrotnie więcej niż w poprzednim miesiącu. A jednak firmy ogłaszają rekordowe zyski, robiąc więcej z mniejszą liczbą ludzi. Umowa społeczna – obietnica, że edukacja i ciężka praca zapewniają stabilne życie – uległa osłabieniu. Apel populizmu wśród młodych ludzi nie jest już kwestią do dyskusji. Wystarczy spojrzeć na niewiarygodny wzrost Mamdaniego. W tym kontekście rozważcie spektakl OpenAI. To, co zaczęło się jako dobro publiczne mające na celu demokratyzację AI, teraz szuka federalnych zabezpieczeń, przygotowując się do IPO o wartości 1 biliona dolarów. To "nonprofit", które socjalizuje ryzyko, jednocześnie prywatyzując niedawno nieograniczone zyski (bo 100x to było za mało), bez odpowiedzialności wobec społeczeństwa, którego dane napędzają jego silnik wzrostu, ten sam silnik, który zastępuje większość ludzi, którzy sprawiają, że społeczeństwo funkcjonuje. Bezczelność jest niemal komiczna, gdyby nie była już tak znajoma – coś, co mogę poczuć, ponieważ dorastałem w pokoleniu pełnym niepokoju związanym z Occupy Wall Street. Ale w przeciwieństwie do poprzedniego buntu, to oburzenie rozprzestrzeni się inaczej. Witamy OccupyAI. Przybędzie szybciej, niż myślimy, uderzy mocniej, niż sobie wyobrażamy, i skonfrontuje się z egzystencjalnymi wyzwaniami, jakich nie widziano w ostatniej pamięci społecznej. Choć będzie wyglądać inaczej niż Occupy Wall Street, podstawowa energia pozostaje ta sama: złość na prywatyzowane zyski przy socjalizowanych stratach. Różnica tym razem polega jednak na skali i celu. I będzie znacznie gorzej, ponieważ: Nowy wróg nie ma twarzy. W przeciwieństwie do bankierów w garniturach, AI jest bezosobowe, niezdolne do wstydu czy empatii, i odporne na odpowiedzialność. "Jesteśmy 99%" już nie znajduje spójności, gdy nie można jednoznacznie wskazać 1%. Prawdziwym problemem jest zdecentralizowana sieć władzy obliczeniowej, optymalizująca efektywność kosztem ludzkości pod płaszczykiem kapitalizmu, całkowicie demontująca pojęcie mobilności społecznej, podczas gdy same firmy technologiczne unikają jakiejkolwiek odpowiedzialności (jako "platformy" nigdy tego nie robią) za wszelką cenę. To będzie kryzys wartości pracy. W przeciwieństwie do 2008 roku, to nie jest kryzys płynności. To oznacza, że Fed nie może "uratować gospodarki" obniżając stopy procentowe lub zapewniając niekończącą się płynność. Przemieszczenie, które zachodzi w gospodarce wiedzy, jest odłączone od kosztu kapitału. W rzeczywistości tańsze pieniądze przyspieszają automatyzację, jeszcze bardziej erodując związek między kosztami a korzyściami kapitału ludzkiego. Obietnica, że "ciężka praca i inwestowanie w siebie się opłaci", jest złamana, jeśli polityka przemysłowa przytłacza politykę monetarną. Jeśli Occupy Wall Street był moralnym przebudzeniem, zbiorowym krzykiem przeciwko korupcji, chciwości i niesprawiedliwości, OccupyAI będzie dotyczyć samej wolnej woli, prawa do samostanowienia. Już nie wystarczy domagać się odpowiedzialności od systemu. Gdy decyzje podejmowane są przez modele, których nie możemy audytować, optymalizowane przez zachęty, których nie możemy zobaczyć, i wdrażane z prędkościami, których nie możemy pojąć, walka przesuwa się z sprawiedliwości na agencję. Chodzi o zachowanie tego, co czyni nas ludźmi. Gdy to się ustali, staje się jasne, że tylko równie bezosobowa, zdecentralizowana maszyna może stanąć w obliczu następnej granicy nierówności. A jeśli ruch post-zaufania, który reprezentuje kryptowaluta, ma stanowić prawdziwą przeciwwagę, musi dążyć do czegoś większego niż finansjalizacja Wall Street czy przejęcie przez państwo. W najwyższych ideałach, szerszy ruch kryptowalutowy koduje agencję – AI centralizuje poznanie; kryptowaluta je decentralizuje. AI wydobywa wartość; kryptowaluta ją redystrybuuje. AI wymazuje autorstwo; kryptowaluta je zachowuje. To zupełnie inny rodzaj pracy cyfrowej, z dala od deterministycznych danych, które przemysł AI błędnie przedstawia jako "dobro publiczne". Wyzwanie, które nas czeka, nie dotyczy tylko dewaluacji monetarnej, ale dewaluacji samej wartości ludzkiej. Młodzi będą musieli dokonać wyboru: zaakceptować świat, w którym ludzka pomysłowość jest systematycznie deprecjonowana, czy odzyskać agencję poprzez systemy konstruktywistyczne, które bronią wolnej woli. Occupy Wall Street przekształciło pokolenie Millenialsów w zagorzałych zwolenników Bitcoina. Piętnaście lat później, gdy stajemy w obliczu jeszcze większego przewrotu, OccupyAI będzie katalizatorem, który przekształci Gen Z i Gen Alpha w cypherpunków. I w ten sposób Bitcoin znów wzrośnie, nie tylko dzięki redystrybucji bogactwa, ale dzięki samostanowieniu – nie tylko jako magazyn wartości, ale jako magazyn wartości.
95