Jestem menedżerem ds. rekrutacji. Facet przyszedł na rozmowę kwalifikacyjną. Jego CV było niekompletne. Nie miał dyplomu. Pocił się. "Dlaczego powinienem cię zatrudnić?" zapytałem. Spojrzał w dół. "Właśnie wyszedłem z więzienia. Spędziłem tam 5 lat. Popełniłem błąd, gdy miałem 19 lat. Nikt nie da mi szansy. Będę pracował ciężej niż ktokolwiek, kogo masz, bo mam wszystko do stracenia." Spojrzałem na jego ręce. Zgrubiałe. Spojrzałem w jego oczy. Zdesperowane. Wrzuciłem jego CV do kosza. Drgnął. "Nie zatrudniam CV," powiedziałem. "Zatrudniam ludzi. Zaczynasz w poniedziałek." To było 10 lat temu. Teraz jest moim wiceprezesem ds. operacyjnych. Daj ludziom drugą szansę.