RYNEK PANIKUJE Z POWODU AI… I NIE ROZUMIE ISTOTY Tom Lee twierdzi, że AI rozwija się w sposób wykładniczy, a tak, fala wydatków jest rzeczywista. Ale to, co ma większe znaczenie, to szerszy obraz – jeśli chodzi o tworzenie i czerpanie korzyści z AI na dużą skalę, to głównie USA i być może Chiny. Dlatego widzi S&P 500 jako netto beneficjenta w dłuższym okresie, nawet jeśli rynek był pochłonięty krótkoterminowymi „scenariuszami spadkowymi” i miesięcznym niepokojem. Duża część tego strachu? Głównie przypuszczenia – i potencjalnie zbyt pesymistyczne. Czy jesteś w obozie „korzyści z boomu AI dla indeksu”, czy uważasz, że ryzyka są nadal niedoszacowane? 🧐